Dziesięć czy dwadzieścia lat wstecz producent z Bytomia sprzedawał głównie na rynku lokalnym, firma usługowa z Katowic pozyskiwała klientów z polecenia, a reklama ograniczała się do szyldu, ulotki lub ogłoszenia w prasie. Ten schemat odchodzi w niepamięć. Teraz klient przed zadzwonieniem do firmy szuka jej strony internetowej.
Dotyczy to zarówno osoby szukającej hydraulika, jak i dyrektora zakupów potrzebującego dostawcy elementów przemysłowych za kilkaset tysięcy złotych. Pierwsze wrażenie powstaje nie podczas spotkania handlowego, tylko po kilku sekundach w internecie. Niestety wiele śląskich firm nie rozumie, jak działają social media, nie ma strony internetowej albo korzysta z witryny zaprojektowanej dekadę temu z nieczytelnym menu i fotografiami przypominającymi czasy pierwszych aparatów.
Dobra strona internetowa = udana sprzedaż
Strony internetowe przestały pełnić wyłącznie funkcję elektronicznej ulotki. Ich zadaniem od lat jest generowanie zapytań oraz sprzedaży. Porządna strona powinna odpowiadać na trzy pytania:
· czym zajmuje się przedsiębiorstwo?,
· jakie problemy rozwiązuje?,
· dlaczego klient ma wybrać właśnie tę firmę?
Na stronie głównej nie opłaca się eksponować 30-letniej historii firmy. Odwiedzający chce przede wszystkim wiedzieć, czy znajdzie rozwiązanie swojego problemu. Skuteczniejszy jest siłą rzeczy układ oparty na korzyściach. Pierwszy ekran powinien zawierać konkretną ofertę z cenami i zachęcić do działania poprzez umieszczenie tam numeru telefonu czy formularza kontaktowego.
Jakie kolory działają najlepiej w biznesie?
Kolorystyka wpływa na postrzeganie marki. Firmy przemysłowe i logistyczne i chętnie korzystają z granatu, grafitu oraz odcieni niebieskiego, aby skojarzyć firmę ze stabilnością, bezpieczeństwem i profesjonalizmem. Przedsiębiorstwa usługowe wykorzystują połączenie bieli z ciemnym granatem lub butelkową zielenią. Strona wygląda nowocześnie, ale nie sprawia wrażenia przesadnie korporacyjnej.
Największym błędem jest stosowanie zbyt wielu kolorów jednocześnie. Jeżeli na stronie pojawia się pięć różnych odcieni czerwieni, trzy typy niebieskiego i kilka kontrastowych akcentów, internauta otrzymuje wizualny chaos zamiast uporządkowanej informacji i nawet intuicyjnie nie wie, gdzie kliknąć.
Widoczność w Google daje ci miejsce przy głównej ulicy
Lwia część ruchu pochodzi ze smartfonów. Mimo to nadal można znaleźć strony, na których formularz kontaktowy nie mieści się na ekranie telefonu, a przyciski są tak małe, że trafienie w nie wymaga chirurgicznej precyzji. A Google od kilku lat ocenia przede wszystkim mobilną wersję witryny.
Strona słabo działająca na telefonie obniży pozycję firmy w wynikach wyszukiwania. Internauta wpisze frazę „firma budowlana Bytom” lub „producent konstrukcji stalowych Śląsk” i twojej strony nie zobaczy.
Najlepiej zaprojektowana witryna nie będzie generować sprzedaży, jeśli nikt jej nie znajdzie. A nie znajdzie jej bez SEO. Na pozycjonowanie stron internetowych składają się:
· nagłówki H1–H6,
· meta title,
· meta description,
· szybkie ładowanie strony zgodne z Core Web Vitals,
· responsywność mobilna,
· poprawna indeksacja przez roboty wyszukiwarek (robots.txt, sitemap.xml, tagi canonical),
· semantycznie zoptymalizowane treści odpowiadające intencji użytkownika,
· logiczne linkowanie wewnętrzne,
· eliminacja zduplikowanej zawartości oraz pozyskiwanie wartościowych linków zwrotnych z autorytatywnych domen wzmacniających wiarygodność strony w algorytmach wyszukiwarek.
Profesjonalnie zaprojektowane strony internetowe w Bytomiu pozwalają lokalnym markom konkurować z ogólnopolskimi sieciami.
Czy strona się opłaciła?
Jak sprawdzić, czy nie przepaliliśmy pieniędzy? Służy do tego wskaźnik ROAS (Return on Advertising Spend). Zwrot z wydatków reklamowych – a do takiej kategorii wydatków możemy zaliczyć stronę internetową – podyktowany wzorem (przychód z reklam / koszt reklam) razy 100 pozwala sprawdzić, ile przychodu generuje każda złotówka przeznaczona na promocję.
Podzielenie przychodu z reklam przez koszt reklam i przemnożenie wyniku przez 100% pozwala dojść do wniosku, że ROAS 500% oznacza 5 zł przychodu na każdą wydaną złotówkę.
Nie inwestuj dziesiątek tysięcy złotych w maszyny czy flotę albo wyposażenie biura, jednocześnie zaniedbując stronę internetową. To ona często jako pierwsza styka klienta z marką.







