Związkowcy Rafako, prezydent Raciborza i starosta raciborski apelują do premiera Donalda Tuska o interwencje w sprawie firmy. W upadającym zakładzie rozpoczęły się masowe zwolnienia, które potrwają do końca lutego.
Co produkuje Rafako?
Rafako to firma działająca w sektorze energetyki, ciepłownictwa oraz ropy i gazu. Obecna na rynku od 1949 roku, przez lata była jednym z kluczowych graczy w branży, jednak w ostatnim czasie zmaga się z poważnymi problemami finansowymi, które stawiają jej przyszłość pod znakiem zapytania.
Ogłoszenie upadłości Rafako
Sąd rejonowy w Gliwicach w dniu 19 grudnia ubiegłego roku wydał postanowienie u upadłości Rafako. Decyzja ta była wynikiem złej sytuacji ekonomicznej i finansowej firmy. Rafako poinformowało również, że nie ma możliwości uzgodnienia z wierzycielami zasad konwersji zobowiązań spółki co mogłoby pozwolić na redukcje zadłużenia i dalsze funkcjonowanie firmy.
O zwolnieniach grupowych poinformował natomiast syndyk Rafako w dniu 23 stycznia. Mają one potrwać do 28 lutego, a za ich sprawą pracę straci do 699 pracowników spółki.
Apel do premiera Donalda Tuska
O szczegółach sprawy poinformował na czwartkowym wiecu z udziałem załogi, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Rafako Marek Langer. Jak wyjaśnił, główny akcjonariusz, spółka PBG, nie dopuścił na doprowadzenie do konwersji zobowiązań firmy na akcje Rafako o podwyższonym kapitale, co mogłoby się przyczynić do uratowania zakładu.
— Konwersja była swego rodzaju ratunkiem dla spółki, dla ludzi, ale też dla akcjonariuszy, wszystkich akcjonariuszy — może zaspokojenie byłoby mniejsze, ale spółka by przetrwała — diagnozował Langer.
Wysłany został list do premiera Donalda Tuska opisujący sytuację firmy i proszący o pomoc ze strony władzy.
„Szanowny Panie Premierze, bardzo prosimy Pana o interwencję, bo widzimy, że bez niej Rafako przestanie istnieć. Jesteśmy wdzięczni, że w końcu ruszyły zapowiadane przez Ministerstwo Aktywów Państwowych rozmowy Agencji Rozwoju Przemysłu z syndykiem” — można przeczytać w liście
Reakcja ze strony rządu
Ministerstwo Przemysłu zapowiedziało, że w najbliższym czasie odbędzie się spotkanie ze stroną społeczną w sprawie przyszłości Rafako. Nie przedstawiono jednak żadnych konkretnych działań ratunkowych, co budzi obawy zarówno wśród pracowników, jak i ekspertów branżowych.
Już w grudniu pojawiły się informacje, że rząd rozważa możliwość przejęcia Rafako przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Nie wiadomo jednak, czy proces ten uda się przeprowadzić przed całkowitą likwidacją spółki. Niepewność co do przyszłości firmy i brak klarownego planu ratunkowego pogłębiają obawy o los setek pracowników oraz wpływ upadłości na polski sektor energetyczny.
















